poniedziałek, 25 stycznia 2010
Żelazne ciasteczka
Żelazne ciasteczka zawdzięczają swoją nazwę umiejętności zaspokajania niedoboru żelaza, które grożą na przykład kobietom w ciąży. Zawierają one bardzo duże tego pierwiastka dzięki temu że w ich skłąd wchodzi sezam i płatki owsiane. Dotychczas pilnowanie poziomu żelaza kojarzyło mi się tradycyjnie z jedzeniem szpinaku i mięsa, ale za pomocą słodziutkich ciasteczek jest dużo milej i smaczniej. A poza tym uwielbiam takie zbożowe wypieki.
Rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Płatki owsiane zmielić w młynku, następnie mielić sezam. Zmielone płatki i sezam wymieszać z pozostałymi składnikami. Na początku można wymieszać łyżką, następnie chwilę wyrabiać ręcznie aż składniki się połączą. Z ciasta uformujemy małe kuleczki wielkości orzecha włoskiego, układać je na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce i lekko spłaszczyć, by powstały małe placuszki. Piec, aż staną się złocisto-brązowe, około 10-15.
wtorek, 19 stycznia 2010
Pulpeciki z cielęciny z makaronem
Przygotowanie tego obiadu wymaga trochę czasu, przez co wydaje się idealny jako niedzielna propozycja. W atmosferze weekendowego rozleniwienia chętnie poświęcam swój czas na coś ekstra. Szykując ten obiad poczułam się jak członek hollywoodzkiej włoskiej rodziny, chociaż sama konsumpcja w mojej dwuosobowej rodzinie bardziej przypominała scenę z Zakochanego Kundla :)
Składniki na pulpeciki:
Wymieszać wszystkie składniki w dużej misce, a następnie formować niewielkie kulki (wielkości orzecha włoskiego). Pulpeciki umieścić w lodówce a w tym czasie przygotować sos.
Składniki na sos:
Cebulę i czosnek obrać i posiekać. W dużym rondlu rozgrzać oliwę, zeszklić na niej cebulę dodać czosnek i chwilę razem podsmażyć ( uważać aby czosnek się nie przypalił). Dodać przecier pomidorowy i bulion. Doprawić cukrem solą, pieprzem i oregano. Do sosu wkładać pojedynczo pulpeciki. Zanim nie zmienią koloru na brązowy nie mieszać, w przeciwnym razie mogą się rozpaść. Gotować na niewielkim ogniu pod przykryciem około 20 minut. Przed końcem gotowania sprawdzić czy nie trzeba doprawić do smaku.
środa, 13 stycznia 2010
Buchty z powidłami
Gdy za oknem mrozi i pada śnieg najlepszą pieszczotą dla zmysłów jest aromat bułeczek drożdżowych rozchodzący się po domu. Aby znaleźć odpowiedni przepis w pierwszej kolejności zabrałam się za przegląd internetu. Zależało mi na prostej recepturze. Ten który znalazłam w stu procentach odpowiadał moim kryteriom. Po niespełna dwóch godzinach siedziałam z herbatką nad ciepłymi drożdżówkami. Dodatkowym plusem przepisu okazałam się konsystencja ciasta. Elastyczna , fatwo daje się wyrobić na aksamitne ciasto, bardzo ładnie rośnie i bez problemu daje się formować w bułeczki. Polecam.
Składniki:
Przygotować rozczyn drożdżowy: do miseczki wkruszyć drożdże i rozetrzeć je z odrobiną cukru. Wlać 100 ml ciepłego mleka i wymieszać z 50-100g mąki. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia. Wymieszać żółtka ze stopionym i wystudzonym masłem oraz resztą mleka. Dodać do rozczynu a następnie wymieszać z pozostałą mąką, cukrem, cukrem waniliowym, skórką z cytryny i szczyptą soli. Zagnieść ciasto i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Rozgrzać piekarnik do 200°C. Blachę natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia. Z ciasta uformować wałek, pokroić go w plastry. Spłaszczyć każdy kawałek ciasta, nałożyć porcję powideł (około łyżeczkę). Skleić jak pączki, ułożyć sklejeniem do dołu, obok siebie, bo buchty powinny się posklejać w trakcie pieczenia. Posmarować stopionym masłem, piec około 20 minut. Posypać cukrem pudrem.
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Rozgrzewająca pomidorowa z soczewicą
Pomidorowa to jedna z najpopularniejszych zup a jednocześnie jest delicją mojego dzieciństwa. Jest też błyskawiczną recepturą na posiłek, a dzięki różnym dodatkom może stanowić zróżnicowany danie na każdy dzień tygodnia. Dzisiejsza propozycja ma tą zaletę, że świetnie rozgrzewa w te mroźne i śnieżne dni. Dodatek czerwonej soczewicy zawierającej dużo białka, skrobi, składników mineralnych (wapń, fosfor, żelazo), a także witamin sprawia, że jest ona dodatkowo bardzo zdrowa i odżywcza. Polecam.
Składniki:
W garnku rozgrzać olej, wrzucić posiekaną cebulę, zeszklić dodać drobno posiekany czosnek, chwilę razem podsmażyć. Następnie dodać soczewicę, pomidory listek i przyprawy. Gotować na wolnym ogniu stopniowo dolewając bulion, do momentu aż soczewica zmięknie ( około 20 minut). Doprawić do smaku solą i pieprzem. W oddzielnym naczyniu przygotować kaszę kuskus według przepisu na opakowaniu. Gotową zupę podawać z kaszą kuskus i opcjonalnie z natką pietruszki.
czwartek, 07 stycznia 2010
Pudding ryżowy
Ten pudding tak naprawdę jest słodką wersją risotto do którego zamiast bulionu dodaje się ciepłe mleko. Oznacza to, że ryż będzie bardziej miękki i będzie potrzebował więcej czasu, by dojść. Ale kiedy siadam z miseczką gotowego do konsumpcji dania nie żałuję ani minuty poświęconej na jego mieszaniu.
Źródło: "Nigella Gryzie"
czwartek, 31 grudnia 2009
Sernik na piernikowym spodzie
Składniki:
Składniki na polewę:
Ciasteczka pokruszyć, dodać pokrojone masło i zagnieść ciasto o konsystencji klejącej bułki tartej.Przygotować torownicę o średnicy 18-20 cm, brzegi wysmarować masłem, spód wyłożyć papierem do pieczenia. Wylepić spód i brzegi tortownicy ciastem. Wstawić do lodówki na 30 minut.
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Świąteczne pralinki
Pralinki są wyrobem który miałam opubliokować przed Świętami, niestety zabrakło czasu. Nie chciałam żeby popadły w zapomnienie więc postanowiłam zrobić opóźniony wpis. Takimi pysznościami warto jest się dzielić z innymi.
Pralinki nugatowe
Czekoladę mleczną rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Orzechy rozdrabniamy , układamy na blasze do pieczenia, polewamy syropem cukrowym i posypujemy cukrem pudrem. Syrop cukrowy zrobiłam rozpuszczając w 40g wody 40g cukru, podgrzewając do momentu aż cukier całkowicie się rozpuści. Orzechy suszymy w piekarniku w temperaturze 150 stopni C, tak długo aż będą chrupiące. Łączmy z roztopioną czekoladą i nutellą. Masę rozsmarowujemy na wysokość 1 cm w formie wyłożonej papierem do pieczenia, chłodzimy. Wyjmujemy z formy i smarujemy wierzch połową czekolady przeznaczonej do wykończenia. Kiedy czekolada zastygnie przewracamy i smarujemy z drugiej strony. Kroimy na kwadraty. Można ozdobić połówkami migdałów (aby migdały się trzymały zanurzany w rozpuszczonej czekoladzie i kładziemy na pralinki). Źródło: Bożena Sikoń "Kuchnia" 12/2009 Rafaello
Wodę z cukrem doprowadzić do wrzenia, cały czas mieszając, aż do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wyłączyć i ostudzić. Dodać pozostałe składniki, oprócz migdałów i wymieszać. Masa będzie dość płynna, więc odstawić do schłodzenia na około 45 minut do lodówki. Po tym czasie wyjąć i lepić kulki wielkości orzecha włoskiego wkładając do środka każdej migdałek. Obtoczyć w wiórkach i znów wstawić do lodówki (powinny być w niej przechowywane).
Wafle z owocami
Śliwki namoczyć na noc w niewielkiej ilości wody. Odsączone przełożyć do ronda, podlać odrobiną wody i dusić, aż całkowicie się rozkleją. Dodać cukier, orzechy, skórkę pomarańczową i sok z cytryny. Dokładnie wymieszać i chwilkę razem podgotować. Gotową masą przełożyć wafle. Na wafle położyć deskę i obciążyć ciężarkiem. Odstawić na noc w chłodne miejsce. Następnego dnia rozsmarować na nich rozpuszczoną czekoladę, posypać kolorową cukrową posypką i pokroić w małe kwadraciki. Źródło: M. Kasprzycka "Kuchnia Polska"
środa, 23 grudnia 2009
Cytrynowo pistacjowe ciasteczka Marthy Stewart
Stała pod śniegiem panna zielona, nikt prócz zająca nie kochał jej. Nadeszły święta i przyszła do nas. Pachnący gościu, prosimy, wejdź. Refren: Choinko piękna jak las, choinko zostań wśród nas. Jak długo zechcesz z nami pozostań, niech pachnie tobą domowy kąt. Wieszając jabłka na twych gałązkach, życzymy wszystkim wesołych świąt. Składniki:
Do dekoracji:
Wymieszać ze sobą mąką pszenną, mąkę kukurydzianą (lub ziemniaczaną), proszek do pieczenia i sól. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę (można to zrobić za pomocą miksera). Do utartego masła dodawać stopniowo dwa żółtka, skórkę z cytryny i wanilię. Następnie dodać mieszankę z mąką (po wymieszaniu wszystkich składników okazało się że masa jest bardzo luźna więc dosypałam ¼ szklanki mąki pszennej). Gotową masę przenieść na folię spożywczą i umieścić w lodówce na 1 godzinę. Masa jest dość miękka ale po schłodzeniu daje się bez problemu rozwałkować. Oprószyć mąką stolnicę i rozwałkować ciasto na grubość 3-4 mm. Wyciąć foremką choinki. Umieścić na papierze do pieczenia i na 15 minut przenieść do lodówki lub do innego chłodnego miejscu aby kształt się utrwalił. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 180 stopni C. Ciasteczka piec przez około 12 minut na złoto.
Aby zrobić lukier należy wymieszać cukier puder z sokiem cytrynowym. Następnie zanurzać w nim każde ciasteczko i od razu posypać posiekanymi pistacjami.
Gotowe ciasteczka mogą być przechowywywane do tygodnia w temperaturze pokojowej.
Z tego przepisu wyszło mi 60 choineczek.
czwartek, 17 grudnia 2009
Muffiny piernikowe z miodem i migdałami
I pomyśleć że kiedyś nie przepadałam za smakiem piernika, ile ciekawych wypieków przeszło mi koło nosa. Ten zdecydowanie będzie należeć do ścisłej czołówki. Coś mi się zdaje, że nie tylko ja zostanę fanką tych piernikowych muffinek, każdy kto je próbował wydawał z siebie dźwięki zachwytu. Składniki:
Miód, cukier, masło i mleko podgrzać na niewielkim ogniu, aż do momentu kiedy rozpuści się cukier. Pozostawić do ostygnięcia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Podczas pieczenia tych muffinej miałam okazję po raz pierwszy wypróbować nowe papilotki "tulipany", bardzo mi się podoba prezentacja babeczek w tych papierkach.
Źródło: "Muffinki" wyd. Świat Książki
wtorek, 15 grudnia 2009
Chleb ekspresowy Nigelli i marmolada pomarańczowa
Marzyło mi się zamknięcie smaku i aromatu pomarańczy w słoiku. Szukałam ciekawego przepisu czegoś nowego, czegoś czego jeszcze nie próbowałam. a ten przepis okazał się być jak dżem pomarańczowy i nutella w jednym, takiemu połączeniu trudno się oprzeć. Na trzeci dzień kiedy dżem nieco zgęstniał pomyślałam o właściwej dla niego oprawie, wybrałam przepis Nigelli na chleb z musli a do tego filiżanka kawusi z mlekiem, wyobrażacie sobie smak takiego trio? A na Święta otworzę ostatni już słoiczek ;) i zjem go sobie z piernikiem.
Chleb ekspresowy Nigelli
Wymieszać musli, mąkę, drożdże i sól. Dodać mleko wymieszane z wodą, połączyć składniki. Ciasto będzie miało konsystencję gęstej owsianki. Przełożyć ciasto do natłuszczonej formy (moja miała wymiar 30X18, ale zmieści się też do mniejszej, nie urosło mocno). Wstawić ciasto do zimnego piekarnika, nastawić temperaturę na 110 stopni C i piec przez 45 minut. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 180 stopni C i piec jeszcze przez godzinę. Chleb wyjąć z formy i odstawić do ostygnięcia. Jeżeli po wyjęciu z piekarnika ciasto nie wydaje pustego dźwięku ( po stukaniu w spód chleba) można włożyć jeszcze na kilka minut do piekarnika bez foremki.
Dżem pomarańczowy angielski
Jabłka umyć, pokroić na ćwiartki (nie obierać!). Gotować z dodatkiem 90 ml wody przez 40 minut, często mieszając. Wywar z jabłek przecedzić przez gęste sito, tak aby uzyskać jak najwięcej soku następnie przecedźić jeszcze raz przez filtr do kawy lub zwilżoną i kilkakrotnie złożoną gazę. Do dżemu będzie potrzebne 50 ml tego soku. Następnie wycisnąć sok z 1 kg pomarańczy wraz z miąższem. Sparzyć wrzątkiem pozostałe pomarańcze i pokroić je na cienkie plasterki. Do rondla wlać 20 ml wody i wsyp 20 dag cukru. Gotować około 20 minut, aż powstanie gładki syrop. Dodać 50 ml soku jabłkowego, sok i miąższ z pomarańczy oraz resztę cukru. Gotować 10 minut. Zdjąć z ognia, dodać czekoladę połamaną na grube kawałki i mieszać aż się rozpuści. Jeszcze raz zagotować i pozostawić na ogniu około 20 minut. Na 5 minut przed upływem czasu gotowania wrzucić do dżemu plasterki pomarańczy. Przełóżyć do słoików i wstawić do spiżarni
|
Zakładki:
Kontakt
Odwiedzam
Polecam
Zapamiętaj...
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||